
Wiele osób myśli, że przy formule all inclusive gotówka nie jest potrzebna. W praktyce to mit. Nawet przy opłaconym hotelu pojawia się sporo wydatków, które najczęściej opłaca się gotówką.
Brak przygotowanej waluty często kończy się wypłatami z bankomatu za granicą, a to oznacza prowizje i niekorzystny kurs.
Najczęściej na:
W wielu krajach napiwki w euro lub dolarach są wręcz standardem.
Turcja / Egipt (7 dni):
około 150–300 euro lub 150–300 dolarów na osobę
Grecja / Hiszpania (7 dni):
około 200–400 euro na osobę
Wyjazdy bardziej aktywne (zwiedzanie, wycieczki):
300–600 euro na osobę
To oczywiście zależy od stylu wakacji, ale lepiej mieć zapas niż szukać bankomatu w kurorcie.
Najbardziej uniwersalne są:
W wielu hotelach i biurach wycieczek zagranicznych euro i dolary są przyjmowane bez problemu, często nawet chętniej niż lokalna waluta.
Wymiana:
zwykle oznacza najgorszy możliwy kurs.
Znacznie rozsądniej jest przygotować gotówkę wcześniej w sprawdzonym kantorze. Osoby z Warszawy, szczególnie z Bielan i okolic, często wymieniają walutę jeszcze przed sezonem wakacyjnym, kiedy kursy są stabilniejsze i bardziej przewidywalne.
Tylko awaryjnie. Wypłata z bankomatu za granicą często oznacza:
Finalnie taka wypłata może być dużo droższa niż wcześniejsza wymiana waluty w kantorze.
Na wakacje all inclusive w 2026 najlepiej przygotować minimum 200–400 euro lub dolarów na osobę, w zależności od kierunku i planów wyjazdowych. Gotówka daje komfort, bezpieczeństwo i kontrolę nad wydatkami, a wcześniejsza wymiana waluty pozwala uniknąć wysokich prowizji i słabych kursów za granicą.